Psychologiczne pułapki, które utrudniają wyjście z nałogu i sposoby pracy nad akceptacją siebie

Wprowadzenie

Uzależnienie to nie tylko problem z substancją czy zachowaniem – to także głęboko emocjonalne doświadczenie, które często wiąże się z silnym wstydem i poczuciem winy. Osoby zmagające się z nałogiem czują, że zawodzą siebie i bliskich, że „nie potrafią się ogarnąć” albo że są „słabe”. Te uczucia mogą być tak przytłaczające, że zamiast motywować do zmiany, jeszcze bardziej pogłębiają problem.

W praktyce terapeutycznej bardzo często spotykamy błędne koło: uzależnienie → poczucie winy i wstyd → próba ucieczki w substancję lub zachowanie → dalsze uzależnienie. Aby przerwać ten mechanizm, trzeba nie tylko leczyć sam nałóg, ale także pracować nad emocjami, które go podtrzymują.

Różnica między wstydem a poczuciem winy

Choć często używamy tych pojęć zamiennie, psychologia rozróżnia je bardzo wyraźnie:

  • Poczucie winy: dotyczy konkretnego zachowania. „Zrobiłem coś złego”, „zawiodłem, bo znowu sięgnąłem po alkohol”. To emocja, która – jeśli jest konstruktywna – może prowadzić do refleksji i zmiany.
  • Wstyd: dotyczy samej osoby. „Jestem zły”, „jestem bezwartościowy”, „nie zasługuję na miłość”. Wstyd atakuje tożsamość i powoduje, że człowiek zaczyna definiować się przez uzależnienie.

👉 Kluczowe jest to, że poczucie winy może stać się siłą napędową zmiany, ale wstyd najczęściej paraliżuje i prowadzi do jeszcze głębszego pogrążania się w nałogu.

Psychologiczne pułapki wstydu i winy w uzależnieniu

1. Błędne koło samokrytyki

Osoba uzależniona, po kolejnym „upadku”, mówi sobie: „Jestem beznadziejny, nigdy nie dam rady”. To powoduje obniżenie nastroju, a emocjonalny ból staje się zapalnikiem kolejnego sięgnięcia po substancję czy zachowanie.

2. Mechanizm unikania

Wstyd powoduje, że osoba zaczyna unikać kontaktów społecznych, bliskich, a nawet terapeutów. „Nie pójdę na spotkanie, bo i tak mnie ocenią”. Izolacja zaś wzmacnia nałóg, bo zostaje jeszcze mniej zdrowych źródeł wsparcia.

3. Iluzja kontroli

Wiele osób z uzależnieniem próbuje „udowodnić” sobie i innym, że ma kontrolę. Po porażce pojawia się jednak lawina wstydu i winy, która podkopuje poczucie wartości i sabotuje kolejne próby wyjścia z nałogu.

4. Porównywanie się z innymi

„Inni potrafią, a ja nie”. Porównania często prowadzą do zaniżania własnej wartości i wzmocnienia przekonania, że „jestem gorszy”.

5. Wejście w rolę ofiary

Nadmierny wstyd może sprawić, że osoba zamiast działać, zaczyna utwierdzać się w przekonaniu: „Taki już jestem, nic się nie da zrobić”. To utrwala bierną postawę wobec problemu.

Jak przerwać błędne koło wstydu i uzależnienia?

1. Psychoedukacja i zrozumienie mechanizmu

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że wstyd i poczucie winy są częścią mechanizmu uzależnienia, a nie dowodem na to, że jesteśmy „zepsuci”. Wiedza o tym, że emocje te mają swoje źródło w neurobiologii i psychologii, pomaga zdystansować się od nich.

2. Praca nad akceptacją siebie

  • Oddzielanie zachowania od tożsamości: zamiast „jestem złym człowiekiem” → „popełniłem błąd, ale mogę go naprawić”.
  • Ćwiczenia afirmacyjne i autorefleksja: zapisywanie swoich mocnych stron, osiągnięć, chwil, kiedy udało się wytrwać.
  • Praktyka samowspółczucia (self-compassion): traktowanie siebie z taką troską, jak traktowałoby się bliskiego przyjaciela w trudnej sytuacji.

3. Praca terapeutyczna

  • Terapia poznawczo-behawioralna (CBT): pomaga rozpoznawać i zmieniać destrukcyjne myśli typu „jestem beznadziejny”.
  • Terapia schematów: zajmuje się głębszymi przekonaniami o sobie („jestem gorszy”, „nikt mnie nie pokocha”), które podsycają wstyd.
  • Terapia grupowa: daje poczucie, że nie jest się samym, i umożliwia doświadczenie akceptacji od innych osób z podobnymi trudnościami.

4. Rozwijanie zdrowszych sposobów radzenia sobie z emocjami

  • Ćwiczenia oddechowe i mindfulness – uczą zauważania emocji, zanim staną się przytłaczające.
  • Ruch i sport – redukują napięcie i podnoszą poziom endorfin.
  • Kreatywność (pisanie, malowanie, muzyka) – daje możliwość wyrażenia emocji bez autoagresji.

5. Budowanie wsparcia społecznego

Wstyd izoluje, a izolacja podtrzymuje uzależnienie. Dlatego niezwykle ważne jest:

  • dzielenie się doświadczeniami z innymi (np. grupy Anonimowych Alkoholików, grupy terapeutyczne),
  • rozmowa z bliskimi o swoich emocjach,
  • poszukiwanie środowisk, w których zamiast oceny dostaje się zrozumienie i akceptację.

Zdrowa perspektywa winy i odpowiedzialności

Choć wstyd bywa destrukcyjny, poczucie winy może być twórcze – jeśli zostanie odpowiednio przepracowane. Oznacza ono uznanie, że zrobiłem coś, co miało negatywne konsekwencje, ale nie definiuje ono mnie jako osoby.

  • Zdrowa wina → refleksja → próba naprawy → nauka na przyszłość.
  • Toksyczny wstyd → paraliż → izolacja → pogłębianie uzależnienia.

Celem terapii nie jest całkowite „wyeliminowanie” winy, ale przekształcenie jej w zdrową odpowiedzialność za swoje czyny.

Podsumowanie

Wstyd i poczucie winy to emocje silnie obecne w doświadczeniu osób zmagających się z uzależnieniem. Mogą one prowadzić do błędnego koła – im więcej poczucia porażki i bezwartościowości, tym większa potrzeba ucieczki w nałóg.

Przerwanie tego cyklu wymaga pracy nad:

  • odróżnianiem winy od wstydu,
  • akceptacją siebie i rozumieniem, że nałóg nie definiuje człowieka,
  • rozwijaniem nowych sposobów radzenia sobie z emocjami,
  • otwieraniem się na wsparcie i terapię.

Droga do wyjścia z uzależnienia zaczyna się często właśnie od zmiany relacji z samym sobą – od uwolnienia się od toksycznego wstydu i zbudowania w jego miejsce fundamentu samowspółczucia, akceptacji i odpowiedzialności.